Zwierzogród – Zootopia (2016)

Zwierzogród – Zootopia (2016)

Animacje dla młodych widzów, coraz częściej upodabniane są tematyką do filmów dla dorosłych. Zwierzogród należy do tej właśnie kategorii. Czy dzielnej sierżant Hoops uda się rozwikłać kryminalną zagadkę?

Zwierzogród jest miastem, do którego migrują wszystkie zwierzęta, od maleńkich myszy, przez owce, bawoły, aż po żyrafy. Mała Judy marzy o tym, by opuścić rodzinne strony słynące z rolnictwa i zająć się ratowaniem świata. Judy jest słodkim królikiem i nikt nie pokłada nadziei w tym, że osiągnie swój cel. Nikt jednak nie podejrzewa, że Hoops dzięki swej upartości dostanie pracę w policji. Początki w nowym mieście nie są łatwe, zwłaszcza, gdy ma się wysokie aspiracje, a jest się zdegradowaną do krawężnika wypisującego mandaty. Judy jest jednak czujna. Już na początku swojej pracy odkrywa intrygę i próbuje rozwikłać kryminalną zagadkę przy pomocy szczwanego lisa Nicka Bajera.

Zwierzogród to ciekawa, dobrze zrealizowana animacja. Przede wszystkim pochwała należy się za piękne, zgrane kolory, które nie biją po oczach lecz stanowią spójną, miłą dla oka całość. Muzyka również dopasowana, ale to przede wszystkim zwierzęta grały najważniejszą rolę. Genialne osiedla dla malutkich i większych zwierząt, windy dla chomików, które musiałyby sporo przebiec, by znaleźć się na wysokości żyrafy. Przemyślane i aż zazdrość bierze, że w normalnym życiu nie ma takich udogodnień i ułatwień.

Zwierzogród urzekł mnie przede wszystkim swoją organizacją. Parkometry, płatne parkingi, dyktafon w długopisie, smartfon. Zwierzęta zostały spersonifikowane, otrzymały ludzkie cechy, choć są tu obecne również te czysto zwierzęce – dzikość. To właśnie ona sprawia największy problem, a ponieważ drapieżniki znajdują się w mniejszości, szybko stają się zagrożone. Co poradzić, gdy zwierzęta dziczeją, a później okazuje się, że to nie był przypadek.

Charakterystyka postaci w tej animacji również przyciąga uwagę. Sierżant Hoops jest odważna i chociaż czasem rozkleja się jak typowa kobieta, to jednak w sytuacjach krytycznych potrafi zachować zimną krew. Jest przyjacielska, w każdym dopatruje się dobra. Nick Bajer jest zgoła inny i zasadniczo czysty przypadek sprawia, że pomaga Judy w rozwiązywaniu zagadki. Wkrótce jednak między bohaterami zawiązuje się przyjaźń, która od razu wystawiona jest na ciężką próbę, ponieważ Nick jest drapieżnikiem.

Kryminał w wersji dla młodszych widzów, który także dorośli obejrzą z nieukrywaną przyjemnością. Zabawne sytuacje i dialogi, dynamiczna akcja, która nie pozwala się nudzić przyciągają przed ekran. Myślę, że z chęcią wrócę do tej historii za jakiś czas 🙂 Widzieliście? Jakie są wasze wrażenia?

Zdjęcie: Film WP.pl

Zapisz