W rytmie serca sezon 1 (2017)

W rytmie serca sezon 1 (2017)

W rytmie serca to nowy serial Polsatu, którego akcja dzieje się w malowniczym miejscu. Kazimierz Dolny jest niezwykle urokliwy i kryje wiele tajemnic.

Kiedy latem wybierałam się na wycieczkę do Kazimierza Dolnego, doszły mnie słuchy, że jesienią pojawi się serial nakręcony w tym pięknym mieście. Nie zdziwiło mnie to, że twórcy chcieli umieścić akcję serialu właśnie tam. Kazimierz Dolny ze swoimi uliczkami, kamieniczkami i studnią w centralnym miejscu rynku po prostu wzbudza sympatię.

Główną bohaterką serialu jest pielęgniarka Marysia pracująca w przychodni. Jest samotną matką wychowującą synka Grześka. Marysia jest osobą bardzo wrażliwą, każdemu niesie pomoc i dobre słowo. Skrywa jednak tajemnicę, która wkrótce wyjdzie na jaw w skutek dość nieoczekiwanych okoliczności. Bardzo troszczy sie i martwi o swojego synka, a relacja między nimi jest pełna ciepła i serdeczności.

W Kazimierzu pojawia się słynny chirurg, doktor Adam, który wrócił z Warszawy w rodzinne strony. Ma w planach wyjazd do Afryki, ale jak to w życiu bywa, los zrobił mu psikusa. Adam rywalizuje z doktorem Robertem, a ich zatargi zahaczają zarówno o sferę prywatną jak i o pracę. Młody doktor wykazuje się przede wszystkim spostrzegawczością i umiejętnością łączenia faktów. Nic dziwnego, że zarówno pielęgniarka Marysia jak i aspirant Weronika Nowacka darzą go ciepłym uczuciem.

Pozytywne uczucia budzi też Grześ, syn Marysi. Jest mądrym chłopce, który też jak na dziecko przystało, ma swoje okresy buntu. Niestety jeden z nich nie kończy się zbyt dobrze, co niesie za sobą bardzo trudne do przezwyciężenia konsekwencje. Doktor Michał zaś pełni pieczę nad przychodnią i jest dla pracowników jak ojciec. Łagodzi konflikty, dociera do pacjentów, trzyma wszystko twardą ręką. Jest naprawdę wspaniałym człowiekiem.

Serial W rytmie serca nie posiada szerokiej fabuły, pokazuje normalne życie, normalnych ludzi, którzy mają swoje troski, zmartwienia, pracę, dom, rodzinę, miłość, nienawiść i całe spektrum emocji i doświadczeń zawartych w tej jednej produkcji na tle pięknego Kazimierza Dolnego. Bardzo podoba mi się rola Mateusza Damięckiego wcielającego się w doktora Adama Żmudę. Jako lekarz na ekranie odnajduje się wspaniale, co może wynikać choćby z faktu, że grał ginekologa w Na Dobre i Na Złe. Barbara Kurdej-Szatan, którą widziałam w kilku innych produkcjach również spełnia się w swojej roli, a obrazka dopełnia znakomity Piotr Fronczewski.

Nie jestem wielbicielką polskich seriali, ale W rytmie serca ma w sobie urok, który co niedzielę zatrzymywał mnie przed telewizorem. Cieszę się, że powstanie drugi sezon serialu. Mam nadzieję, że wyjaśni on sytuację między bohaterami i dostarczy wielu emocji.

Zdjęcie: Polsat

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz