Templariusze – Knightfall sezon 1 (2017)

Święty Graal od dawien dawna pozostaje zagadką, mistycznym przedmiotem, którego pragnęli wszyscy. Co by było, gdyby dostał się w niepowołane ręce? Czy Templariusze zdołają go odnaleźć?

Templariusze, skromny zakon wiary w Chrystusa, osiada we Francji po upadku Akry, ich dotychczasowego domu. Tym samym przepada najcenniejszy skarb zakonu. Templariusze mają za zadanie odnalezienie legendarnego kielicha, z którego Jezus pił podczas Ostatniej Wieczerzy. Święty Graal zdaniem niektórych ma niesamowitą moc. Krąży plotka, że napicie się z niego, przynosi niemal natychmiastowe uleczenie. Wielu dałoby się wychłostać za tak ogromny dar.

Przed śmiercią, Godfryd pozostawił kilka wskazówek dla jednego z członków zakonu. Landry ma za zadanie odnalezienie Graala, ale zostaje też mistrzem. To łączy się z wieloma obowiązkami. Landry musi czuwać nad dyscypliną w zakonie, a niejeden dotąd wierny druh czyha na jego życie. Dzięki przywilejom, Landry zaczyna być na świeczniku. Wszyscy patrzą mu na ręce, sprawdzają jak postępuje, krytykują go. Landry mimo wszystko rządzi tak, jak uważa za słuszne, pod dobra opieką króla Filipa.

Landry nie jest jednak święty. Tuż pod nosem króla, obiera sobie za kochankę jego żonę, królową Joannę. Jako templariusz wyrzekł się prawa do miłości do kobiety, a jednak pokochał królową z wzajemnością. Oboje zdają sobie sprawę z tego, że ich związek narażony jest na wielkie niebezpieczeństwo. Być może wszystko umknęłoby uwadze króla gdyby nie niespodziewana ciąża Joanny oraz wścibski Nogaret.

Templariusze to bardzo dobrze zrealizowany serial. Pokazuje przede wszystkim to, że nikt nie jest doskonały i bez grzechu. Człowiek narażony jest na różne pokusy i od niego samego zależy czy im się podda. W dość prostą sprawę poszukiwania Graala, wplątane są intrygi i romanse nadające produkcji smaczku.

Osobiście bardzo spodobała mi się charakteryzacja króla Filipa. Początkowo mężczyzna był łagodny i kochający dla swojej żony. Został podle oszukany i nie ma czemu się dziwić, że postąpił tak okrutnie. Zaślepiła go chęć zemsty i upokorzenie ze strony osoby, którą darzył uczuciem. Poza tym jego umysł wciąż zatruwany był przez sprytnego oszusta Nogareta, który upatrywał swoich korzyści w planowanych przez siebie intrygach.

Mimo tego, że Joanna zdradziła męża, wzbudzała dużą sympatię. Była kobietą łagodną, może nawet odrobinę zagubioną. Trzeba jednak przyznać, że jako matka była niesamowita. Potrafiła bronić swojego potomstwa jak lwica. Nie bała się niczego, nie zawahała się nawet przed najgorszą zbrodnią. Nie można powiedzieć tego o jej córce, która dała się manipulować przez Nogareta.

Jestem ciekawa czy powstanie drugi sezon, a jeśli tak to jak miała by się potoczyć jego akcja. Chociaż twórcy pozostawili dość otwarte zakończenie, można jednak uznać, że nie ma potrzeby kontynuowania serialu. Jeśli lubicie historyczne klimaty, Templariusze to z pewnością będzie serial dla was 🙂

Zdjęcie: Wyborcza.pl