Rdza – Jakub Małecki (2017)

Rdza – Jakub Małecki (2017)

Jak zachwycić się ludźmi żyjącymi na prowincji, gdzie pozornie nic się nie dzieje? W nowej powieści Jakuba Małeckiego pt. Rdza na tle wielkich wydarzeń stoją zwykli ludzie, o niezwykłych historiach.

Mały Szymek wraz ze swoim kolegą Budzikiem robią na torach zlepki z monet. Pewnego popołudnia zmienia się wszystko. Szymek nie wraca do swojego domu, pokoju, świata, nie wraca do rodziców. Chłopiec chowa swoje rzeczy do pralki, bo skoro Bozia odebrała mu rodziców, to możliwe, że zabierze mu także jego zabawki. Szymek jest wtedy niewinnym dzieckiem, ale musi szybko dorosnąć.

Tośka Stawna jest babcią Szymka. Opieka nad wnukiem spada na nią jak grom z jasnego nieba. Musi nauczyć się żyć z małym chłopcem, którego wszędzie jest pełno. Jakub Małecki dzieli swoją powieść na tu i teraz oraz na przeszłość, w której poznajemy młodość Tośki, jej decyzje, a w teraźniejszości widzimy konsekwencje tego, co kiedyś zapisało się na kartach jej prywatnej historii. Pojawia się poruszająca opowieść o Niewidzialnym Człowieku, którego los jest naprawdę smutny i pokazuje jak pewne wydarzenia odbijają się echem w ludzkiej psychice.

Nie powiedziałabym, że Rdza jest powieścią z konfliktem pokoleniowym w tle. W gruncie rzeczy Tośka i Szymek stanowią zgrany duet. Przeszłość Tośki jest nieco burzliwa, jako dziecko u boku swej matki ucieka przed wojną, przeżywa swoje pierwsze zachwyty, rozczarowania i wielką miłość. Szymek przeżywa swoją młodość. W tle pojawiają się koledzy, bijatyki, miłość do Wery. Małecki tworzy pomost między przeszłością i przyszłością, pokazując czytelnikom konsekwencje podejmowanych decyzji, zaznacza, że to, co z pozoru wydaje się nieistotne, w przyszłości może mieć ogromne znaczenie.

Rdza to powieść o marzeniach, o wewnętrznych demonach i rozliczeniu się z własnym sumieniem. Doskonale widać to po postaci Michała Stawnego, który przez wiele lat nie miał odwagi, by spełnić swoje marzenie. Dopiero na starość zapragnął wyrwać się z matni i spróbować czegoś zupełnie nowego. Małecki wkleja postaci w znaczące dla Polski i dla Świata wydarzenia, ale skupia się na ludziach i ich przeżyciach, dzięki czemu możemy wczuć się w opowieść każdego z bohaterów.

Wielowątkowość Rdzy można poczytać za atut jak i za minus, podobnie jak rozciągnięcie akcji w czasie. Nie to ładne co ładne, lecz to co się komu podoba. Przyznam szczerze, że o ile przeskakiwanie w czasie było dla mnie przyjemne, o tyle zabrakło mi jeszcze większego zagłębienia się w poszczególne historie. Uważam jednak, że Rdza jest warta przeczytania, zwłaszcza, że autor posługuje się lekkim językiem i potrafi wprowadzić w przyjemnie nostalgiczny nastrój.

Czytaliście już? Jak Wasze wrażenia?

Zdjęcie: własne

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



  • Nie czytałam, ale jak tylko będę miała okazję chętnie to zrobię 🙂

    • Angelika | myikultura.pl

      Warto 😀

  • Kolejna pozycja wskakuje na listę bo twoja zajawka mnie zaciekawiła

    • Angelika | myikultura.pl

      Pisarz młodego pokolenia, z dużym potencjałem. Polecam 😉