Kulturalna polecajka sierpień 2018

Hej, cześć, witajcie! Mam wrażenie, że dawno nic Wam nie polecałam. Śpieszę z opowieścią, co to się ostatnio działo, zmieniło i co fajnego widziałam, czytałam czy słyszałam. Kulturalna polecajka sierpień 2018 już czeka.

Cofnijmy się do maja, bo to był naprawdę bardzo ważny miesiąc. Dokładnie 07.05.2018 powstała moja firma czyli księgarnia internetowa Szop Książkowy. Przypuszczałam, że będzie ciężko, ale nie że aż tak. Ogarniecie papierologii, zamawianie towaru, wprowadzanie go na stan zarówno na stronie internetowej jak i w programie handlowym jest pracochłonne. Zależało mi również na tym, żeby Szop Książkowy, to była wyjątkowa księgarnia, promująca czytelnictwo jako styl życia. Skoro możemy biegać, jeździć na rowerze czy uprawiać inny sport, być wegetarianinem czy weganem i uznawać to za styl życia, dlaczego nie można tak myśleć i mówić o książkach? Właśnie dlatego zrodził się pomysł, by w sklepie widniały oryginalne, własnoręcznie robione zdjęcia książek. To dodatkowa praca, fakt, ale usłyszałam już tyle miłych słów na ten temat, że z całą pewnością mogę powiedzieć, że warto 🙂

W związku z założeniem firmy mój czas wolny stał się czasem pracującym, a jedyne kilka godzin dziennie, które udało mi się wygospodarować, przeznaczałam na sen lub poświęcałam go bliskim. W końcu to oni wspierali mnie i nadal wspierają w tym co robię.

Miałam to szczęście, że wcześniej wena dopisywała, dzięki czemu blog doczekał się kilku publikacji i nie zionął pustką. Niestety moje postanowienie publikacji co 2-3 dni musiałam zmodyfikować przynajmniej na jakiś czas. Mam nadzieję, że uda mi się wrócić na dobre i pisać regularnie, ale nie chcę obiecywać gruszek na wierzbie. Jeśli się uda, będzie cudownie, jeśli nie, już teraz proszę o zrozumienie 🙂

W zasadzie cały ten jarmark z zakładaniem własnej firmy nie powstałby, gdyby nie oszczędzanie. W maju z resztą był to temat bardzo na topie. Opowiedziałam wam o tym, że oszczędzanie jest ważne. Na moje życie wpłynęło ono bardzo i wiem, że gdyby nie oszczędzanie, nie byłabym tu gdzie jestem. Powodzeniem cieszył się również wpis o tym, co trzeba wiedzieć o bezrobociu. Zdarzyło mi się być osobą bezrobotną czy tak zwaną poszukującą pracy i naprawdę nikomu nie życzę tego, by przebywać w takim stanie dłużej niż miesiąc, bo prócz kurczących się zasobów portfela, powstają również problemy emocjonalne.

W czerwcu obchodziłam 27 urodziny. Nie mam pojęcia kiedy to zleciało. Tak czy inaczej, postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma faktami z mojego życia, a wpis ten bardzo ciepło przyjęliście 🙂 Nie jestem natomiast zdziwiona, że w lipcu największą popularnością cieszył się wpis odpowiadający na nurtujące was pytanie. Jak to jest mieć własną księgarnię? Ciężko, ale cudownie 🙂

A co się działo u was?

Od maja minęło trochę czasu. Postaram się jednak podrzucić Wam tutaj to, co udało mi się przeczytać, zobaczyć i usłyszeć fajnego na blogach innych osób.

Na pierwszy rzut muszę zaznaczyć, że bardzo cieszę się z powrotu do blogowanie Pokularnej. Naprawdę mi Ciebie brakowało. Dobrze, że jesteś. Zobaczcie koniecznie wpis o tym, jak znaleźć swój ideał blogowego czytelnika. Zajrzyjcie też na Head Divided po dawkę pięknych zdjęć ze słonecznej Hiszpanii. Ach jak mi się marzy urlop, ale niestety póki co własna firma mi na to nie pozwala 😀 A teraz nieco kontrowersyjny temat. Od razu uprzedzam pytania – nie, nie jestem w ciąży i tak, planuję mieć dzieci ale za jakiś czas. Ostatnio polubiłam profil Mamy Ginekolog. Serio, która z nas nie miała takich pytań i obaw drogie panie? Wpadłam akurat na wpis o tym jak przygotować ciało do porodu i szokłam, bo nie wiedziałam wszystkiego. Polecam serdecznie.

Jeśli zaś chodzi o YouTube to koniecznie polecam wam kanał Gimby nie znajo. Jeśli urodziliście się w latach 80′ i 90′, z całą pewnością będziecie znać wiele z opowieści twórcy kanału. Opowiada on m.in o starych reklamach, słynnych w tamtych czasach zespołach, programach telewizyjnych itp. Nie jestem jakoś nadmiernie sentymentalna, ale ten kanał przypomniał mi lata dzieciństwa 🙂

Muzycznie z czystym sumieniem polecam wyciszającą składankę z kanału Pulse8. Koi skołatane myśli, a czasem pomaga też zasnąć, więc jeśli lubicie posłuchać czegoś do poduszki, to będzie świetne. Zobaczcie sami tutaj. Chyba będzie dość muzycznie, bo koniecznie muszę opowiedzieć wam o pewnym artyście. Jacob Lee jest młodym mężczyzną, uczestnikiem talent show z Australii. W ciągu ostatnich kilku miesięcy przesłuchałam jego YT wzdłuż i wszerz. Jego artystyczna wrażliwość jest tak bardzo mi bliska, że aż jestem zaskoczona 🙂 Posłuchajcie utworu Black Sheep, który na mnie działa bardzo motywująco w chwilach zwątpienia. No i nie mogę wspomnieć o TOTALNIE romantycznym I belong to you. Coś mi się wydaje, że ten utwór będzie wpleciony w nasz film ślubny za dwa lata.

Ostatnio coś mnie natchnęło na powrót do słuchania zespołu LemON. Zatęskniło mi się za chłopakami, ich energią, stylem, za tą atmosferą na koncertach. No to sobie słucham TU. No bo jak to nie dać się ponieść tym melodiom. A zmieniając nieco tor to lubicie akustyczne aranżacje ulubionych utworów? Ja wręcz ubóstwiam i ostatnio tak sobie słucham The Kill zespołu Thirty Second to Mars.

Mam nadzieję, że złapaliście moc inspiracji. Na kolejne miesiące mogę tylko liczyć na to, że nie zabraknie mi czasu na podsyłanie świetnych dorobków kultury 🙂

Zdjęcie: rawpixel.com na pexels.com