Księga Dżungli – The Jungle Book (2016)

Księga Dżungli – The Jungle Book (2016)

Drzewa sięgające nieba, gałęzie tak splątane, że żadna siła by ich nie rozdzieliła, a wśród nich małe dziecko. Księga Dżungli jest historią chłopca, który odmienił losy zwierząt.

Mowgli został wychowany w wilczym stadzie, ale pomimo zwierzęcych zachowań, chodzi na dwóch nogach i wykorzystuje sztuczki, znane jedynie ludziom. Jest wesoły, bawi się z wilczym rodzeństwem, słucha matki i psoci jak przystało na malucha. Kiedy dżunglę dosięga susza, wszystkie zwierzęta gromadzą się przy jedynym źródle wody, będącym też w trudnych chwilach źródłem pokoju między gatunkami. Drapieżniki nie mogą polować, wszyscy maja się wspierać i wspomagać w trudnych chwilach. Pojawia się jednak tygrys, któremu nie w smak jest obecność ludzkiego dziecka wśród zwierząt.

Mowgli musi pokazać jak wiele nauczył się w dżungli, wykazać się nie lada odwagą i sprytem, by ukryć się przed polującym na niego ogromnym stworzeniem. Tygrys, choć częściowo oślepiony przez człowieka, nadal pozostaje niebezpieczny, a małemu chłopcu trudno jest sprostać wyzwaniu pokonania go. W międzyczasie Mowgli poznaje nowych przyjaciół, m.in. Baloo, ogromnego niedźwiedzia, a także jest wspierany przez Bagheerę, groźną czarną panterę. Czy uda mu się pokonać ścigającą go bestię?

Księga Dżungli obfituje w genialnie skonstruowaną animację. Nie można oderwać wzroku od zwierząt. Najbardziej autentyczna wydaje się wilcza matka Mowgliego. Zasadniczo to zdjęcie tej dwójki skusiło mnie do obejrzenia całości. Poza tym moc zieleni w naturalnym odcieniu, dzięki czemu można czuć się jak w dziczy, sporo akcji, świetnie dobrana muzyka. Jest co pochwalić.

W Księdze główną rolę dostał nikomu nieznany Neel Sethi. Jego debiut okazał się naprawdę obiecujący i chętnie przyjrzę się jego aktorskiej drodze, jeśli taką podąży. Ostatnio oglądam sporo produkcji z aktorami dziecięcymi i jestem zachwycona poziomem, jaki reprezentują. Poza tym twórcy obsadzili w roli zwierząt ciekawe osobistości. Uwagę przykuwa głos Shere Khana, który podłożył Idris Elba, ale także Baloo odtworzony przez Billa Murray’a czy Bagheera zagrany przez Bena Kingsley’a.

Księga Dżungli to uroczy film dla całej rodziny. Opowiada o sile przyjaźni i mocy pojednania. To bardzo mądra metafora pokazująca, że mimo różnic i wrogości potrafimy zjednoczyć się w kryzysowych sytuacjach. Wierność pierwowzorowi jest dla filmu zdecydowanym atutem, a w odświeżonej wersji obejrzą film zarówno starsi jak i młodsi widzowie.

Jak myślicie, co stałoby się, gdyby Mowgli jednak uciekł do wioski ludzi? Myślicie, że ludzie wzięliby odwet na zwierzętach, czy zaczęliby bardziej je szanować przez to, że pozwoliły Mowgliemu przetrwać tyle lat w dżungli?

Zdjęcie: tutaj