Kazimierz Dolny miejsce na aktywny wypoczynek

Kazimierz Dolny miejsce na aktywny wypoczynek

Przyznam, że jestem dość udomowionym człowiekiem i rzadko zdarza mi się wybywać poza moje miasto. Od czasu do czasu warto jednak poszerzyć horyzonty. Kazimierz Dolny to idealne miejsce na aktywny wypoczynek.

Nasza podróż do Kazimierza Dolnego obfitować miała w piękną, słoneczną pogodę, zatem przygotowaliśmy się na niemiłosierny upał. Jak się jedna okazało, zmokliśmy jak kury, zmarzliśmy jeszcze bardziej. Ochłodzenie przyszło znienacka, ale to wcale nie ostudziło naszego entuzjazmu.

Pierwszym utrudnieniem, jakie napotkaliśmy było znalezienie miejsca parkingowego i ogólnie przejechanie przez Kazimierz. Człowiek na człowieku i samochód na samochodzie, na to na pewno musicie przygotować się, jeśli wybieracie się do Kazimierza Dolnego. My pojechaliśmy w długi weekend, więc duża liczba turystów nie była zaskoczeniem. Parkingi wszędzie płatne, mniej więcej 3 zł za godzinę, więc przygotujcie trochę gotówki na wypad.

Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od zobaczenia z bliska majestatycznej Wisły, która choć w strugach deszczu, nadal wyglądała pięknie. Zrezygnowaliśmy jednak z rejsu statkiem, ze względu na kiepską pogodę. Nie zmienia to faktu, że zamierzamy wrócić do Kazimierza, no bo jak to tak, być i statkiem nie popłynąć. Dobrze, że do Kazimierza mamy około 2 godzin drogi, więc taki wypad nie kosztuje nas ani wiele czasu ani wielkiego majątku.

Nie mogło się obyć bez wdrapnia się na Górę Trzech Krzyży. Uwaga, wejściówka 2 zł od osoby. Z góry rozciąga się panorama na cały Kazimierz Dolny i okolice. Nawet nie macie pojęcia ile zieleni jest na Lubelszczyźnie. Z wysoka widać to idealnie. Nawet nie wiecie jak mnie smuci fakt, że trafiliśmy na taką ulewę.

Kolejnym punktem wycieczki były ruiny zamku oraz baszta. Wędrówki w Kazimierzu Dolnym to wyczyn kochani. Trzeba mieć siłę w nogach, bo wszędzie pod górę. Odrzućcie zatem wszelkie sandałki, balerinki, a już na pewno klapki. Na taką wspinaczkę tylko trampki lub adidasy. Ścieżki bywają momentami dość wąskie i strome, a tłumy wchodzące i schodzące z góry dosyć duże. Wygodne i stabilne buty zabierzcie w trosce o swoje bezpieczeństwo. Warto jednak spojrzeć z baszty na Wisłę i ponownie na panoramę Kazimierza Dolnego. Wspaniałe wrażenia.

Kazimierz Dolny to również wspaniałe miejsce do spacerów po rynku, którego głównym punktem jest studnia. Pod tym względem Kazimierz przypomina mi mój Chełm. Centrum to skupisko turystów przechadzających się między kamieniczkami w poszukiwaniu dobrego jedzenia i miejsca, by usiąść i odpocząć po wędrówce. Zauroczył mnie również mim, którego zaczepiały małe dzieci, a w zamian dostawały cukierka.

W Kazimierzu znajduje się cukiernia Wedla, którą warto odwiedzić, ale pamiętajcie, że dostanie tam słodyczy wiąże się z oczekiwaniem w długiej kolejce. Myślę jednak, że warto. W końcu Wedel to Wedel. Ostatecznie jednak skusiliśmy się na gofry z bitą śmietaną i świeżymi owocami, które były przepyszne.

Chętnie wrócę do Kazimierza Dolnego, bo choć odwiedziłam go już kilka razy, to miasto ma w sobie coś, co przyciąga. Kryje się w tych uroczych kamieniczkach jakaś niesamowita magia.

Byliście w Kazimierzu Dolnym? Jakie są Wasze wrażenia? Podoba Wam się to miasto?

Zdjęcia: własne

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



  • W Kazimierzu Dolnym byłam na wycieczce w podstawówce. Chyba pora pojechać tam znowu 🙂

    • Angelika | myikultura.pl

      Zdecydowanie 🙂 Ja ostatnio byłam w liceum, a powrót teraz to zupełnie inna jakość 😀

  • Agata Maj Cher

    Ach ta Aga… zmienia style jak skarpetki

    • Angelika | myikultura.pl

      Agata, chyba nie do tego posta komentarz 😀