Jak przygotować się do pracy sezonowej?

Praca sezonowa to często pierwsze próby samodzielnego zarabiania własnych pieniędzy przez młodzież. Dziś mam dla was kilka porad na temat tego, na co zwrócić uwagę przed wyjazdem i gdy jesteście już w miejscu pracy. Jak przygotować się do pracy sezonowej? Zobaczcie.

Warto zauważyć, że istnieje kolosalna różnica między pracą sezonową w Polsce i za granicą. Inna stawka, inni ludzie, inne warunki i inny język. Zanim jednak wyruszycie w drogę, musicie znaleźć pracę. Okres wiosenno-letni jest ku temu sprzyjający. Ogłoszenia możecie wówczas znaleźć w:

  • gazetach,
  • na stronach internetowych Powiatowych Urzędów Pracy,
  • w ochotniczych hufcach pracy (OHP),
  • przez agencje pośrednictwa pracy,
  • dzięki grupom na portalach społecznościowych,
  • przez znajomych lub rodzinę.

Najbezpieczniejsza jest oczywiście ostatnia opcja, bo przeważnie są to już miejsca sprawdzone. Jeśli korzystasz z innej opcji, szczególnie z agencji pośrednictwa, licz się z opłatą za pomoc w znalezieniu pracy. Ponadto najlepiej, jeśli do pracy sezonowej jedziesz z kimś – rodzeństwem, przyjaciółmi. Zawsze jest raźniej i bezpieczniej, masz do kogo zwrócić się po pomoc.

Przejdźmy do konkretów. Na co zwrócić uwagę, co ze sobą zabrać?

Wyjazd do miejscowości w kraju czy za granicą

Jeśli podejmujesz pracę sezonową w Polsce, ale w innym mieście, ważne jest by zorientować się gdzie to dokładnie jest. Zdarza się, że w województwie, w którym szukasz pracy są dwie miejscowości o takiej samej nazwie, ale każda z nich należy do innej gminy czy powiatu. Następnie sprawdź dokładnie możliwość dojazdu do danej miejscowości. W razie potrzeby bądź w stałym kontakcie z pracodawcą, który w swej uprzejmości powinien odebrać cię z dworca. Jeśli jedziesz własnym samochodem, zapytaj najpierw czy będzie miejsce na to, by go zaparkować.

Praca sezonowa za granicą to już inna kwestia. Przede wszystkim wiąże się z zadbaniem o wszelką dokumentację związaną z ubezpieczeniem. Więcej informacji uzyskacie w ZUSie. Organizacja przejazdu uzależniona jest od tego, czy pracę dostałeś z biura pośrednictwa, dowiedziałeś się o niej od znajomego czy jedziesz na własną rękę. Dziś kursuje tyle busów i lata tyle samolotów, że przemieszczanie się nie jest problemem nie do pokonania.

Kontakt z bliskimi

O ile w Polsce da radę wynegocjować wifi czy kabel w miejscu noclegu, o tyle za granicą może być to utrudnione no i stawki są inne. Za granicę prócz roamingu, który niejednokrotnie ratuje tyłek, warto wyposażyć się w sklepie w starter z sieci danego kraju. Nie wiem jak to wygląda teraz, ale kiedyś korzystałam z sieci Lebara i naprawdę bardzo ją sobie chwaliłam za spore zniżki.

Zakwaterowanie

Sprawdź czy będziesz mieszkać w tym samym budynku, co pracodawcy, czy będzie to np. hotel pracowniczy. Powinieneś liczyć się z faktem, że prysznic może być koedukacyjny. W związku z tym warto być sprytnym i brać go przed innymi. W hotelach, gdzie liczba pracowników jest dość duża, szybko brakuje ciepłej wody. W hotelach bywa również zimno. Dopytaj o to, czy dostaniesz przydział pościeli, czy musisz brać własną. Weź też ze sobą grubszy sweter lub bluzę.

Wyżywienie

Czasem, mimo, że pracodawca czy w kraju czy za granicą zapewnia wyżywienie, może to być np. tylko jeden posiłek dziennie, a reszta jest już zależna od Ciebie. Dowiedz się tego przed wyjazdem, by w razie potrzeby zakupić najważniejsze, dające się przechować produkty spożywcze. Możesz również dowiedzieć się jak daleko będzie do najbliższego sklepu. Wówczas ocenisz, z jaką częstotliwością będziesz uzupełniać swoje zapasy.

Apteczka

Najbardziej niezbędną rzeczą w „sezonowej” apteczce jest wapno. Nigdy nie wiadomo, jakie ustrojstwo może cię dziabnąć, a ukąszenia są różne. Wapno nieco ukoi swędzenie i puchnięcie. Wyposaż się także w opatrunki i wodę utlenioną, bo nigdy nie przewidzisz wszelkich okoliczności. Niezbędne będą też leki standardowe: od bólu głowy czy żołądka. Jeśli masz skłonność do łapania infekcji, dobrze jest mieć ze sobą witaminy (szczególnie C) oraz tran, które wzmocnią organizm w chwilach wytężonego wysiłku i małej ilości snu. Koniecznie weź też ze sobą maść witaminową, która jak nic innego nawilży ręce zniszczone przez upał, zadrapania czy wilgoć.

W co ubierać się w pole?

Praca sezonowa przy zbiorach nie jest lekka, a tym bardziej nie jest czysta. Musisz liczyć się z tym, że prawdopodobnie wyrzucisz swoje rzeczy, a nawet jeśli nie, będą się nadawać tylko do robienia domowych porządków. Wobec tego ze swojej szafy wybierz rzeczy, w których już nie chodzisz, ewentualnie aby zaoszczędzić, odwiedź secondhand.

Kwestia kolorów jest indywidualna. Na pewno lepiej spiszą się ciemne spodnie, bo w zależności od tego, co będziesz zbierać, może zdarzyć się tak, że na nogawkach będziesz mieć rozkwaszone owoce. Koszulki osobiście bardziej polecałabym jasne. Widać na nich brud, to prawda, ale jasne kolory odbijają światło, a wobec tego słońce jest mniej upierdliwe. Podczas pracy w polu nikt się nie rozczula nad tym czy ma plamę na bluzce.

Zabierz ze sobą kilka cieplejszych bluz czy swetrów. Zawsze miej też taką przy sobie na polu. Do miejsca noclegu może być naprawdę daleko i w razie nagłej zmiany pogody nie będzie ratunku. Warto też wyposażyć się w płaszcz od deszczu (w kompletach nawet ze spodniami) dostępny w sklepach ogrodniczych, a także kalosze/gumowce. Przede wszystkim dobrze jest mieć ze sobą rzeczy posiadające kieszenie. Zawsze możesz sobie w nie schować najbardziej niezbędne rzeczy takie jak choćby chusteczki higieniczne. No i coś ochronnego na głowę – chustkę, czapkę, kapelusz. Temperatury są wysokie, cienia mało. Nakrycie głowy to skarb.

Oczywiście miej ze sobą coś ładniejszego do ubrania, żeby w wolnych chwilach wyjść na spacer, do sklepu, do najbliższego miasta. W końcu nie samą pracą człowiek żyje 🙂

Zbieranie owoców w rękawiczkach

W Internecie widziałam kilka porad, które mówią o tym, by zbierać owoce w rękawiczkach. Szczerze mówiąc na żywo spotkałam się z niejedną opinią odnośnie braku komfortu przy takiej formie. Poza tym w rękawiczkach owoce zbiera się wolniej. Oczywiście spróbować możesz, ale myślę, że szybko z tego zrezygnujesz. Jeśli nie chcesz zniszczyć sobie dłoni, jedynym wyjściem jest obcięcie palców w rękawiczkach, ewentualnie zrobić sobie długie „rękawiczki” ze starych skarpet, robiąc dziury w miejscu gdzie powinny być palce.

Kosmetyki i środki czystości

W dużych ilościach płyn/żel pod prysznic i szampon. Oczywiście przyda się też proszek do prania (najlepiej przewieźć w słoiku zawiniętym w ręcznik, jeśli nie chcesz kupować go na miejscu). Zabierz też małą kosmetyczkę najpotrzebniejszych rzeczy takich jak puder, krem do rąk, tusz do rzęs etc. Nic nadzwyczajnego, ale dzięki temu poczujesz się lepiej, gdy wyjdziesz na zewnątrz nie do pracy, lecz dla relaksu.

Mam nadzieję, że ten post będzie dla was przydatny. Jest tu sporo młodych osób, które dopiero zaczynają swoją dorosłą drogę, zatem życzę wam powodzenia 🙂 Jeśli znacie kogoś, kto wybiera się do pracy sezonowej właśnie przy zbiorach, podrzućcie ten artykuł. Kto wie, może akurat powyższe punkty okażą się ważne 😉

Zdjęcie: Lukas by Pexels.com