Jak czytać więcej?

Jak czytać więcej?

Statystyki dotyczące czytelnictwa w Polsce przyprawiają o trwogę. Dobrze wiem, że jest jednak dużo osób, które czytanie wręcz kochają. Zobaczcie garść porad o tym, jak czytać więcej.

Wy też macie tak, że dopadają was czytelnicze kryzysy? Mi zdarzało się przez dłuższy czas nie tknąć żadnej książki z wciąż powiększającego się stosu. Im więcej książek przybywało, tym słabszą miałam motywację, by po którąś sięgnąć. Poczułam się przytłoczona, trochę jak w szkole gdzie koniecznie musisz przeczytać to, co ci każą. Teraz do spraw czytelnictwa podchodzę w trochę inny sposób. Na pewno efekty pracy nad czytaniem są bardziej zauważalne i przede wszystkim to mnie cieszy.

Znacie sposoby na to jak czytać więcej? Ja swoje wypracowałam po wielu latach czytelniczej przygody, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że z czasem ulegną zmianie.

Twój styl czytania

Dotychczas wyznawałam zasadę czytania tylko jednej książki. Po pewnym czasie zauważyłam, że zawieszenie na jakimś mniej pociągającym fragmencie sprawiało, że trudniej mi było wrócić do kontynuowania lektury. To mnie denerwowało, bo nie chciałam zaczynać czegoś nowego, a tu poprzednia książka wisiała nade mną jak widmo. Zmieniłam więc taktykę i czytam po 2-3 książki jednocześnie. Taki styl czytania daje mi duże pole do manewru. Gdy jedna lektura mnie nuży, sięgam po drugą. W ten sposób czytanie idzie mi lepiej i daje większą satysfakcję.

Limit czytelniczy

Czytanie jest proste, to tylko od nas zależy czy będziemy czytać czy szukać kolejnej wymówki. Limit czytelniczy pozwoli Ci zmobilizować się do działania. Ustal np., że jeśli zabierasz się za czytanie, skończysz po przeczytaniu rozdziału. Dobrym sposobem jest też ustalenie określonego czasu na czytanie np. 20 minut dziennie. Dzięki temu podświadomie zaczniesz gospodarować swój czas tak, by znaleźć czas na przerwę dla umysłu. No hej! Nie wierzę, że nie robisz sobie przerwy w ciągu dnia. Zamiast scrollować facebooka, poczytaj książkę. Chyba, że wolisz poczytać My i kulturę z książkowymi recenzjami 😀

Na co masz ochotę

Okay, jeśli chodzisz do szkoły, nie możesz uniknąć lektur, ale one nie powinny przysłaniać Ci całego czytelniczego świata. Czytaj to, na co masz ochotę, nie czytaj tego, co nie sprawia Ci przyjemności, albo rób sobie przerwy. Im więcej wynajdujesz tytułów, które Ci się podobają, tym więcej czytasz, bo nie możesz oderwać się od tej historii.

Korzystaj z mediów

E-booki i audiobooki są dziś ogólnie dostępne. Warto korzystać z ich bogatych zasobów, ponieważ kosztuje to z reguły niewiele. Jeśli nie możesz mieć przy sobie książki w formie papierowej, możesz oddawać się lekturze czytanej na telefonie/tablecie/czytniku bądź słuchać książki w tle podczas wykonywania innych czynności.

Miej książkę zawsze przy sobie

Ten punkt wiąże się ściśle z poprzednim. Ja czasem robię zdjęcia kilku kartek z książki do poczytania w czasie jazdy autobusem, bo właśnie wtedy mam chwilę dla siebie, podczas której mogę poświęcić czas książkom.

Kupuj książki

Biblioteczka domowa to coś najcudowniejszego na świecie. Chciałabym mieć taką swoją własną, piękną, ogromną, bogatą w tytuły biblioteczkę. Książki są drogie? A zastanów się ile kasy wydajesz na pierdoły, podczas gdy możesz dokarmić swój mózg 😉

Korzystaj z biblioteki

Biblioteka to prawdziwa kopalnia skarbów, zwłaszcza jeśli chodzi o starsze, trudniej dostępne tytuły. No i ten zapach książek unoszący się w powietrzu. Nie trzeba tu wiele mówić, zwłaszcza, że zawsze znajdzie się ktoś, kto już czytał to co i Ty czytasz i masz z kim umówić się na kawę i pogaduchy.

Patrz co polecają blogerzy

Nie to ładne co ładne, ale to co się komu podoba. To prawda, ale zawsze warto skorzystać z poleceń blogerów. Przede wszystkim dostaniesz rzetelną opinię opis tego, co dobre, złe i ogólny zarys całej fabuły i stwierdzisz czy to Twój klimat. Instagram w ruch 🙂

Zmieniaj gatunki

Lubisz literaturę kobiecą, ale już zaczynają Ci działać na nerwy słodkie, landrynkowe panie, którym w życiu wszystko się układa. Może by tak dla odmiany sięgnąć np. po fakt czy kryminał? Odmiany działają pobudzająco na szare komórki 🙂

Bądź upartym czytelnikiem

Codziennie powtarzaj czytelniczy nawyk, aż wejdzie ci w krew. A pamiętaj, że czytanie to jest akurat bardzo dobry nawyk 🙂

To jak to jest z Twoim czytaniem? Może masz jakiś czytelniczy nawyk, który nie znalazł się na tej liście, a uważasz, że powinien? Chętnie się zapoznam 🙂 Daj znać w komentarzu 🙂

Zdjęcie: własne

Zapisz