Fanaa unicestwienie w miłości (2006)

Bollywood nie jest dla każdego, ale jeśli lubisz taniec i śpiew, a do tego wyciskające łzy historie miłosne, to jest coś dla Ciebie. Fanaa unicestwienie w miłości to film, który łączy ze sobą elementy romansu i kryminału, zatem dla każdego coś dobrego.

Niewidoma Zoonie wychowała się w dobrym domu pod czujnym okiem rodziców. Wreszcie jednak zaznaje wolności, gdy wraz z chórem jedzie do Delhi. Zoonie pozna smak przygody, a kto wie, może i czegoś więcej. Przewodnikiem dziewcząt jest przystojny Rehan, który swoją pogodą ducha i ciekawymi frazesami potrafi zauroczyć. Rehan jest wpatrzony w Zoonie jak w obrazek i wydawać by się mogło, że przed młodymi rysuje się piękna przyszłość. Kierująca się uczuciami Zoonie,szybko oddaje mężczyźnie swe serce, a to dopiero początek problemów.

Niech moje tchnienie w twym sercu znajdzie schronienie,

Niech moją duszę twa miłość pochłonie.

Rehan okazuje się niezłym flirciarzem i jego intencje nie wydają się do końca czyste. Po upojnej nocy, którą dziewczyna ma zapamiętać do końca życia, Zoonie ze złamanym sercem wsiada do pociągu. Jest gotowa wspominać ze smutkiem swoją pierwszą miłość. No i tutaj mamy ten cudowny wątek, o którym marzą wszystkie dziewczęta, bo oto Rehan niczym książę na białym koniu, zatrzymuje pociąg i porywa swoją ukochaną. W skutek operacji Zoonie odzyskuje wzrok, ale jej szczęście nie trwa długo, bo okazuje się, że narzeczony nie żyje.

Przenosimy się o kilka lat do przodu i tu czeka nas niespodzianka. O ile pierwsza część filmu to zdecydowanie romans, tutaj mamy już wątek kryminalny. Okazuje się, że Rehan żyje i ma się całkiem dobrze. Walczy w organizacji terrorystycznej i w jednej z akcji zostaje dość mocno pokiereszowany. Ledwo trzymając się na nogach, na wpół przytomny dociera do najbliższego domostwa. Ku jego zaskoczeniu drzwi otwiera mu Zoonie.

Może sprawiedliwy Bóg chciał żebym umarł na twoim progu, ale nie pozwoliłaś mi umrzeć.

Zoonie oczywiście nie ma pojęcia, że przybysz to jej rzekomo nieżyjący narzeczony, jednak ciężko jest powstrzymać uczucia. Zwłaszcza, gdy Rehan widzi jak wiele kosztowało Zoonie samotne wychowanie owocu ich upojnej nocy.

Bollywood to pełnia kolorów i dźwięków, a przy tym historie chwytające za serce. Być może są naiwne i słodkie, ale czyż nie można zaznać odrobiny słodyczy? W końcu każda kobieta marzy o takiej romantycznej miłości 🙂 Fanaa unicestwienie w miłości to zgrabne połączenie romantycznej historii z kryminałem. Przystojny Aamir Khan dla kobiet, urzekająca Kajol dla mężczyzn i jest czym oko nacieszyć. Fanaa to jedna z najlepszych produkcji tego typu, zwłaszcza, gdy umieszcza się w obsadzie taką aktorską śmietankę prosto z Indii.

Kajol jako Zoonie była fantastyczna. Jest piękna, a do tego utalentowana. Świetnie poradziła sobie w roli niewidomej Zoonie, co wcale nie było łatwe. Udawanie, że się nie widzi, kiedy się widzi musiało kosztować ją wiele skupienia. Sporo uwagi w filmie skradł Aamir Khan. W końcu wątki kryminalne nie są w bollywoodach na porządku dziennym.

Duże, duże brawa za muzykę. Można odtwarzać w kółko piosenki z tej produkcji, a już w szczególności przepiękne „Mere haath mein”. Ten utwór nie ma sobie równych.

Lubicie filmy produkcji Hollywood czy raczej od nich stronicie?

Zdjęcie Szafranowekino.blogspot.com