Dlaczego mężczyźni kochają zołzy – Sherry Argov (2000)

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy – Sherry Argov (2000)

Zgadzamy się z powiedzeniem, że mężczyźni pragną damy w towarzystwie i dziwki w sypialni. Ten slogan jest co prawda wyświechtany, ale wciąż prawdziwy. Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? Grzeczne dziewczynki niech się uczą!

Różnice między kobietami i mężczyznami są czasem tak wyraziste, że porozumienie między płciami jest wręcz niemożliwe. Świat jest tak urządzony, że mimo to nie jesteśmy w stanie bez siebie żyć i uzupełniamy się wzajemnie poprzez swoje atuty i irytujemy się wzajemnie swoimi słabościami. Na tym polegają kontakty międzyludzkie i dzięki temu iskrzy w spotkaniach dwóch zainteresowanych sobą osób.

Grzeczne dziewczyny mają gorzej. Dlaczego? Im dłużej króliczek ucieka, tym zabawa jest lepsza i bardziej pikantna. Im więcej emocji przed daniem głównym, tym większa na nie ochota. Idealnie wymierzony wstęp może wróżyć coś bardzo apetycznego. Jeśli króliczek podaje się na tacy i to gorący tak, że aż para bucha, no to cała atrakcja się ulatnia. Nie ma już tych starań, tej niepewności, ekscytacji. Grzeczne dziewczyny są uległe, proste, a co najgorsze – zdesperowane. Zrobią wszystko by zatrzymać przy sobie mężczyznę, a facet czując presję bycia w związku, coraz bardziej się do niego zniechęca i włącza mu się tryb ucieczki.

Ciężko to zrozumieć i równie ciężko pogodzić się z faktem, że czasem to, że na kimś nam zależy może być naszym gwoździem do trumny. Niektóre związki są destrukcyjne. Jeśli starasz się, wychodzisz z siebie i jesteś w stanie zaoferować drugiej osobie swój czas, swoje myśli, troskę, ciało i to nie jest odwzajemniane… uciekaj. Co z tego, że będziesz mieć najcudowniejszy seks życia, skoro następnego dnia obudzisz się z pustym miejscem obok i poczujesz się jak dziwka? On nie poszedł do pracy nie budząc cię, bo słodko spałaś. On już nie wróci, a tobie pozostanie łykać gorycz porażki.

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy to książka idealna głównie dla dziewczyn, które nie radzą sobie z facetami, nie potrafią znaleźć sobie odpowiedniego mężczyzny i zatrzymać go przy sobie. Zołzy w kontekście tej książki to nie życiowe mendy, marudy i podłe baby, które pomiatają facetami. Zołzy to kobiety niezależne, znające swoją wartość, a przede wszystkim takie, które na widok faceta nie sikają w majtki z zachwytu, że jakikolwiek przedstawiciel płci przeciwnej się nimi zainteresował.

Książka Sherry Argov w przystępny, czasem nawet zabawny sposób mówi jak pokazać mężczyźnie swoją wartość. Kobieta powinna wiedzieć, że spotkanie z nim, kiedy ledwo stoi na nogach nie jest wskazane. On to zrozumie, jeśli jest normalny. Kobiety nie powinny bać się oceniać mężczyzn jak normalnych ludzi, a nie swoich panów, których upodobaniom trzeba się dostosować. Jesteś zmęczona, nie spotykasz się z nim. Dawno nie widziałaś się z przyjaciółką, odpuść sobie spotkanie z nim. Świat się nie zawali przez to, jeśli dzień od siebie odpoczniecie. Mężczyźni są z reguły zaprogramowani na dawanie kobietom poczucia bezpieczeństwa. Zołzy też chcą być kochane i potrzebują czułości. Nie zgrywaj przed nim superwoman, nie bądź też księżniczką, przed którą trzeba słać dywan z płatków róż.

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy jest napisana językiem prostym, lekkim i czyta się naprawdę szybko. Jeśli jesteś nieszczęśliwa w związku, ta książka otworzy Ci oczy. Jeśli twój związek przygasa, również możesz wyciągnąć wnioski z tej książki. Jeśli za dużo mówisz, pamiętaj, że mężczyźni się nie uzewnętrzniają tak bardzo jak kobiety, więc na miłość boską zadzwoń do przyjaciółki, zanim twój mężczyzna ucieknie gdzie pieprz rośnie. Miej swoje życie, bo jeśli facet cię zostawi, ciężko będzie wypełnić pustkę.

Zołzy nie są złe. Zołzy wiedzą, czego chcą, a gdy mężczyzna widzi taką kobietę, pociągają go jej ruchy, sposób mówienia, poruszania się, a z czasem sposób myślenia i analizowania, poglądy na różne sprawy. Mężczyzna ma mieć w tobie partnerkę i wsparcie, a nie sierotkę, którą trzeba się zająć.

To kto będzie się dokształcać z książką Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?

Zdjęcie: własne

Zapisz