Czego nie wiesz o pracy w księgarni

Czego nie wiesz o pracy w księgarni

Księgarnia to takie tajemne miejsce, w którym wszystko jest takie oczywiste, a jednocześnie tylu rzeczy nie wiesz wchodząc w jej drzwi. Rzucam więc nieco światła i stanie się jasne czego nie wiesz o pracy w księgarni.

W księgarni pracuję już… długo. Zaczęłam na studiach magisterskich i tak, z niewielkimi przerwami zostało do dzisiaj. Nie traktuję pracy w księgarni jako przejściówki. Mimo, że studiowałam pedagogikę i to w tym kierunku powinnam szukać pracy, czuję, że księgarnia to moje życie, mój żywioł. Czuję się tu jak ryba w wodzie i spełniam się na wielu płaszczyznach. Mam okazję poszerzać swoją wiedzę w kierunku książek, których jest coraz więcej, mogę na ich temat dyskutować z ludźmi – młodszymi i starszymi. Mam kontakt z różnymi klientami, bardziej i mniej wymagającymi. Klienci jednak jak to w życiu bywa, niewiele wiedzą o pracy w księgarni, jej charakterze. Wchodzą, biorą to, czego potrzebują i znikają. Uchylę Wam zatem rąbka tajemnicy, wyjawię księgarniane sekrety i nieco rozjaśnię Wam z czym musi zmierzyć się księgarz w swojej pracy.

Jeśli jesteś klientem księgarni, śmiało zadawaj pytania w komentarzach. Chętnie odpowiem i podyskutuję, może jest coś, co umknęło mi w poniższym zestawieniu. Jeśli pracujesz w księgarni, daj znać jak Ci się wiedzie 🙂

Książka wydana dwa lata temu jest już stara

Jeśli szukasz książki wydanej dwa lata wstecz, nie dostaniesz jej od ręki, ponieważ księgarnie rozliczane są z książek sprowadzonych na rok wstecz. Poza tym ciężko jest także sprowadzić taką książkę z hurtowni, ponieważ na „księgarskie lata” jest już po prostu stara. Szybciej znajdziesz ją w księgarni internetowej lub używaną na olx.

Bo okładka była niebieska

Wchodzisz do księgarni i mówisz, że szukasz książki. Okładka była niebieska. No dobra, a tytuł? Autor? O czym była ta książka? Wydawnictwo? Cokolwiek. Uwierz, że niebieskich, czerwonych czy zielonych okładek jest od groma i taka wskazówka to żadna wskazówka. Jeśli szukasz jakiejś książki, to poszerz swoją wiedzę na jej temat, by nie irytować siebie, ani księgarza, który ma Ci pomóc.

Chcę autora, który pisze podobnie jak…

Tacy klienci zdarzają się często. Przeczytali książkę jednego autora i chcą coś w podobnym stylu, ale innego autora. W niektórych kategoriach znalezienie takiej książki nie jest trudne, ale w bardziej specyficznych dziedzinach jak np. psychologia jest już dużo trudniej znaleźć coś podobnego, a już coś, co trafi w gust klienta to cud.

Brak porządku to nie problem klienta

Ile razy zdarza się, że jakaś książka znika z półki i inny klient jej szuka, pyta o nią sprzedawcę, który podchodzi do półki i zonk. Książka dostaje nóg. Nie, nie została skradziona. Znajduje się po tygodniu w zupełnie innym dziale. Jeśli już nie możesz włożyć przeglądanej książki między książki gdzie była to zostaw ją chociaż na tej samej półce. Kiedyś udało mi się znaleźć grę komputerową pod papierem ryżowym do decoupage’u.

Księgarz nie przeczytał wszystkich książek na świecie

No wbrew pozorom księgarz nie ma aż tyle czasu na czytanie książek jak się klientom wydaje. W zasadzie to w pracy nie ma go praktycznie wcale. Czytanie książek to jest dla księgarza praca po pracy.

Książki są dostarczane w różnych godzinach

Nie wiem jak jest w sieciówkach, ale z perspektywy pracownika prywatnej księgarni, mogę powiedzieć, że kurierzy dostarczający paczki z hurtowni przyjeżdżają w różnych godzinach. Z reguły między 12-14 już są, ale to nie jest tak, że książki od razu są gotowe do odbioru. Żeby móc je sprzedać, trzeba je najpierw wprowadzić do systemu, co zajmuje w przybliżeniu godzinę. Jeśli księgarz mówi, że książki będą do odbioru po 15, to nie przychodź tego dnia o godzinie 10 i nie dziw się, że nie ma jeszcze Twojej przesyłki.

Proszę pani bo ja potrzebuję…

I tu następuje cała tyrada produktów, jeśli w księgarni są również artykuły papiernicze. Kredki, ołówki, piórniki, bloki, zeszytów co najmniej dwadzieścia, klej, temperówka, gumka najlepsza z możliwych i tak dalej. Okej, o ile w sklepie nie ma kolejki, sprzedawca może pozwolić sobie na to, by doradzić Ci, który ołówek będzie najlepiej trzymać i który długopis pisze na jasnoniebieski kolor i w dodatku cienko. Nie zawsze jednak istnieje ten komfort, zatem nie złość się, jeśli w księgarni samoobsługowej musisz pomóżdżyć czego chcesz.

Bo ta książka jest za droga

Ile razy ja to słyszałam, gdy klient złapał książkę znanego autora, nowość w dodatku, która ledwie godzinę wcześniej pojawiła się na półce i ma pretensję, że książka kosztuje załóżmy 40 zł. Nie jest to winą księgarza. Cena jest nadana odgórnie i sprzedawca nie ma możliwości jej modyfikowania bez odgórnej zgody. Właśnie dlatego warto obserwować księgarniane strony na facebooku, bo wtedy najszybciej można wyłapać promocje, korzystać z kart stałego klienta czy po prostu często przychodzić do danej księgarni. Uwierzcie, że jeśli często pojawiacie się w księgarni, w której nie ma kart podarunkowych ani tego typu programów, to nie zmienia faktu, że góra Cię zapamięta i weźmie pod uwagę Twoją lojalność 🙂

Podręczniki nie czekają na Ciebie przez cały rok

Sezon podręcznikowy zaczyna się mniej więcej w połowie lipca, chociaż większość klientów zaczyna poszukiwanie podręczników i ćwiczeń dopiero w połowie sierpnia. Sezon kończy się z końcem września. Wybierając się po podręczniki, trzeba wziąć pod uwagę, że już od połowy września sprowadza się na stan coraz mniejszą ilość podręczników. Księgarnie są rozliczane w hurtowniach ze sprzedaży. Przychodząc po ćwiczenia czy podręczniki w październiku nie dziwcie się, że nie dostaniecie ich od ręki.

Podręczniki mają różne tytuły

Niestety nie wystarczy, że wejdziesz do księgarni i powiesz, że chcesz podręcznik do języka angielskiego czy jakikolwiek inny. Podręczniki mają rożne tytuły, a czasem nawet serie. Dobrze jest znać chociaż część informacji typu autor, wydawnictwo, okładka. Całe szczęście, że teraz klienci przychodzą ze zdjęciami tego, co chcą 🙂

Księgarnie nie sprowadzają na stan podręczników refundowanych

Szkoły zakupują podręczniki refundowane bezpośrednio z wydawnictw lub z hurtowni. Księgarnie nie mają z tym nic wspólnego. Wobec tego w księgarniach nie kupisz od ręki podręcznika, który Twoje dziecko dostało w szkole i np. zniszczył się czy zgubił. Księgarze zdają sobie sprawę z faktu, że w niektórych szkołach pojedyncze egzemplarze np. podręcznika do historii lub matematyki nie są refundowane, ale są to jednostki i naprawdę ciężko to wyłapać. A tak na przyszłość, warto umówić się z innymi rodzicami lub zaangażować do tego nauczyciela i zamówić kilka sztuk danego podręcznika, żeby nie biegać milion razy.

Podręczniki mają różne rozmiary

Wchodzi klientka do księgarni i mówi, że chce okładki na podręczniki do klasy 4. Pojawia się problem, bo podręczniki są różne: wyższe, niższe, szersze, węższe. Zdarza się, że różnią się od siebie dosłownie o milimetr czy dwa i okładka może nie pasować. Dobrze jest po prostu przyjść z podręcznikami, bo wtedy masz pewność, że okładki będą okej.

Praca w księgarni nie jest najtrudniejsza, nie jest też najcięższa, ale czasem wymaga dużych pokładów cierpliwości. Jestem ciekawa czy istnieją jakieś aspekty, które Was ciekawią, a o których nie wspomniałam 🙂 Dawajcie znać 🙂

Zdjęcie: Pixabay na Pexels.com

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz