13 powodów – 13 Reasons why (2017)

13 powodów – 13 Reasons why (2017)

Myślałaś kiedyś o tym jak by to było gdybyś zniknęła? Co zrobiłaby twoja rodzina, przyjaciele, znajomi? Czy dochodziliby, dlaczego to się stało czy przeszliby nad tym do porządku dziennego? Hannah miała 13 powodów by popełnić samobójstwo. A ty?

Nie oszukuj, że nigdy nie myślałaś o tym, żeby się zabić. Każdy kiedyś o tym myślał. Ja też. Bywa przecież tak, że problemy nas przytłaczają i nie widzimy żadnego wyjścia. Nikt nie wyciąga do nas pomocnej dłoni. Spadamy w dół, w czerń, w rozpacz. Przestajemy dostrzegać, że ktoś mógłby nam pomóc. W końcu spora część uważa, że wyolbrzymiasz, przesadzasz, chcesz zwrócić na siebie uwagę.

Serial 13 powodów opowiada o młodej dziewczynie, która miała przed sobą całe życie a jednak przestała dostrzegać jakiekolwiek perspektywy na dobrą przyszłość. Hannah była jak każdy z nas: pełna życia, wesoła, odważna. Miała swoje plany, marzenia i jedyne, czego chciała to posiadać przyjaciela na dobre i na złe. Niestety wszyscy wiemy jak rówieśnicy potrafią być okrutni. Hannah zaczęła powoli tracić to, co było jej drogie. Najlepszy przyjaciel ośmieszył ją przed całą szkołą, chłopak, w którym się zakochała nie zrobił nic, by wyprostować kłamstwa na jej temat, a reszta… to efekt śnieżnej kuli. Jedna zła rzecz w konsekwencji pociągała za sobą kolejną, kolejną i kolejną. Miewasz takie okresy, że jedyne, o czym myślisz to „gorzej już być nie może”? Wszystko wali ci się na łeb i nie masz pojęcia, jak to naprawić, bo nawet nie wiesz, co mogłaś zrobić nie tak, że to się dzieje… Albo wszystko zrobiłaś jak należy, ale inni nawalili… Nie widzisz żadnej pozytywnej strony, nie potrafisz przekonać samej siebie, że to kiedyś minie, że będzie lepiej. A będzie. Uwierz, że będzie.

Hannah przechodziła przez to samo. Została pozbawiona przyjaciół, wsparcia, ośmieszona, porzucona. Odebrano jej nadzieję i bezpieczeństwo. Zostawiła kasety, na których wyznała 13 powodów, przez które popełniła samobójstwo. Serial oglądamy głównie z perspektywy szkolnego kolegi, Claya, który nie może pogodzić się ze śmiercią dziewczyny. Clay nie jest jednak postacią wiodącą. Narratorką jest Hannah, a Clay najbardziej ze wszystkich nie potrafi pogodzić się ze śmiercią koleżanki. Chociaż oglądając kolejne odcinki można odnieść wrażenie, że dziewczyna za bardzo brała wszystko do siebie, to pamiętajmy, że każdy człowiek ma inną psychikę, inną wrażliwość, inne doświadczenia, które rzutują na obecny stan rzeczy. Jedni potrafią przejść nad beznadziejną sytuacją do porządku dziennego, machnąć ręką i powiedzieć sobie, że to wytrzymają, a inni pod wpływem narastających problemów nie potrafią wykrzesać w sobie wiary w lepsze jutro. Rosnące problemy powodują załamanie się, depresję. Wtedy ciężko jest dostrzec pozytywne strony. Czeka się tylko na punkt kulminacyjny, w którym cały świat legnie w gruzach. Wtedy są tylko dwa wyjścia, odejść albo walczyć. Niektórzy nie mają siły walczyć, tak jak nie miała jej Hannah, chociaż w ostatniej chwili, tuż przed podjęciem ostatecznej decyzji poprosiła o pomoc i nikt o nią nie walczył. Nikt nie starał się zatrzymać jej za wszelką cenę. To, że Hannah zostawiła kasety, a nie list pożegnalny to szczegół, który ma przyciągnąć widza przed ekran. Ważniejszy jest jednak przekaz serialu.

Serial 13 powodów jest jednym z lepszych, jakie widziałam w ostatnim czasie. Jego największym atutem jest to, że jest dopasowany do dzisiejszych czasów. Opowiada o problemach nastolatków, jest bardzo spójny z ich przeżyciami, myślami i zachowaniami. Jest bardzo przemyślany, bo choć pojawiają się w nim dorośli, to jednak główną rolę odgrywają nastolatki i to na ich relacjach skupili się twórcy. Uwypukla to, jak bardzo jesteśmy w stanie kogoś zranić, zupełnie się tego nie spodziewając. Pokazuje siłę mediów społecznościowych, nawiązuje do zastraszania, do sytuacji każdego z bohaterów, do tego jakie emocje targają młodymi, dojrzewającymi ludźmi, jak ważna jest dla nich akceptacja w gronie rówieśników, jak ważną rolę w ich życiu odgrywają rodzice. Wydaje nam się, że coś jest błahe i nieistotne, podczas gdy dla drugiej osoby ten sam aspekt może być priorytetowy. Serial 13 powodów powinno się pokazywać w szkołach, jako przestrogę i lekcję, że powinniśmy uważać na słowa i czyny. Serial zawiera drastyczne sceny, bardzo realistyczne, wywołuje dreszcze przerażenia, obrzydzenia, sprawia, że nie można się od niego oderwać, a jednocześnie jest w nim tyle zła, że chciałoby się od niego uciec. Znajdują się w nim sceny gwałtu czy samobójstwa, co wywołuje bardzo silne emocje i na pewno nie można przejść obok niego obojętnie. Nie polecałabym go jednak osobom, które aktualnie zmagają się z depresją czy problemami w rodzinie.

13 powodów z całą pewnością wyróżnia się fabułą i przekazem, ale dołącza do tego świetna gra młodych aktorów. Zwłaszcza dwójka głównych bohaterów, czyli Hannah grana przez Katherine Langford i Clay grany przez Dylana Minnette’a zasługują na oklaski. Myślę, że ten serial otwiera przed nimi drzwi do kariery aktorskiej. Pozostali spisali się równie dobrze. Jeśli miałabym wyróżnić w szczególności jeszcze jedną osobę to byłby to Tony grany przez Christiana Navarro. Urzekła mnie jego gra aktorska i te jego przepastne, wielkie, ciemne oczy. Serial okraszają genialne kawałki. Wciąż nie mogę oderwać się od pięknej ballady Lorda Hurona – The night we met, a to tylko jeden z soundtracków. Dwa kawałki wykonuje idolka nastolatków – Selena Gomez, będąca jednocześnie producentką serialu. Posłuchajcie koniecznie 🙂

Serial stworzony został na podstawie książki o tym samym tytule, ale jak rzadko zdarza mi się to mówić, tak teraz powiem to z pełną odpowiedzialnością – serial jest lepszy od książki. Oglądaliście? Dawajcie znać 🙂 Jestem ciekawa Waszych opinii 🙂

Zdjęcie: tutaj

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz