13 powodów – 13 reasons why sezon 2 (2018)

Długo czekałam na kontynuację świetnego serialu 13 powodów. Miałam jednak obawy, jak twórcy pociągną temat, co wyjaśnią, a co pozostawią w sferze domysłów. Ciekawi?

Pierwszy sezon serialu 13 powodów opowiadał historię Hannah, dziewczyny, która popełniła samobójstwo. Hannah zostawiła 13 kaset, wyjaśniających dlaczego odebrała sobie życie. Na nagraniach wymieniła grono osób ze swojej szkoły. Ich przeplatające się losy sprawiły, że Hannah czuła się samotna, opuszczona, niechciana, nielubiana, poniżona. Nie potrafiła zobaczyć dobra wokół siebie. Serial został tez tak nakręcony, że widz miał poczucie beznadziejności. Ciężko było przetrawić to, jak traktowano dziewczynę. Po pierwszym sezonie przez kilka dni nie mogłam się ogarnąć.

Jeśli borykasz się z problemami, skorzystaj z pomocy

Zanim przejdę do tego, co w drugim sezonie było dobre, a co nie, muszę zwrócić uwagę na jeden duży plus. Przed emisją pierwszego odcinka pojawiają się aktorzy, którzy zachęcają do tego, by skorzystać z pomocy, jeśli widz ma problemy i sobie z nimi nie radzi. Ostrzegają też, że serial może być nieodpowiedni dla niektórych osób.

Życie toczy się dalej

Przez jakiś czas twórcy serialu pozwalali wierzyć widzom, że tym razem bohaterem sezonu będzie Alex Standall, który pod koniec pierwszej serii chciał podzielić los przyjaciółki. 13 powodów doczekało się jednak trochę innej kontynuacji, niż można się było spodziewać. Rozgrywająca się akcja ma miejsce w kilka miesięcy po śmierci Hannah. Wszyscy związani ze sprawą powoli dochodzą do siebie. Alex przeżył i choć ma problemy z pamięcią, koniecznie chce wrócić do szkoły. Jessica nadal śpi w pokoju rodziców, ponieważ nie może zapomnieć koszmarnej nocy, kiedy została zgwałcona we własnej sypialni. Zbiera się na odwagę, by stawić czoła codzienności. Clay jest szczęśliwie zakochany w swojej przyjaciółce Skye. Wszystko zmierza ku lepszemu do momentu, gdy okazuje się, że rodzice Hannah rozpoczynają proces przeciwko szkole, która nie zareagowała na problemy ich córki. Uczniowie mają być świadkami.

13 powodów pokazuje, że życie toczy się dalej i choć możemy nosić w sercu ukochaną osobę, odczuwać żal i smutek, to jednak musimy iść dalej. Tkwienie w przeszłości może nas jedynie doprowadzić do szaleństwa i depresji.

Boimy się samotności i utraty przyjaciół

Nieoczekiwaną formą, po którą sięgnięto, było ukazywanie się ducha Hannah, która towarzyszyła swojemu przyjacielowi i pomagała dotrzeć do prawdy, dotyczącej jej śmierci. Na jaw wychodzą nowe fakty, tajemnice, których Hannah nie zdradziła na swoich kasetach. Zarówno te złe, jak i te dobre. Wiele okoliczności faktycznie świadczyło o tym, że Hannah była samotna i odrzucona. Ludzie bywają okrutni. Jedni umyślnie, a inni nie zdają sobie sprawy z tego, jak mogą zranić drugiego człowieka swoimi słowami czy zachowaniem. Właśnie tak czuła się Hannah, gdy ludzie dookoła niej nie chcieli przyznać się do znajomości z nią.

To było naprawdę przykre, gdy okazywało się, że Hannah mogła mieć wielu przyjaciół, ale głupie plotki sprawiły, że życie potoczyło się inaczej. Hannah była śliczną, bystrą dziewczyną i to właśnie odkrywali ci, którzy choć na chwilę się do niej zbliżyli. Odrzucona, łaknęła bliskości jeszcze bardziej, tak jak kwiaty łakną wiosną słońca. W zamian dostała chłód.

Isn’t it lovely, all alone
Heart made of glass, my mind of stone *

Samobójstwo otwiera oczy

Hannah popełniła samobójstwo, ale czy konsekwencje dotyczyły tylko jej? W końcu tyle osób było powiązanych ze sprawą… Kasety pozostawiły poczucie winy i wstydu. Alex wciąż głowił się, co oznaczały słowa w jego pożegnalnym liście. Justin uciekł z domu i z miasta, ponieważ nie mógł spojrzeć w oczy dziewczyny, której nie umiał obronić. Tony borykał się z napadami agresji i ich konsekwencjami.

Bohaterowie serialu 13 powodów, przekonali się ile warta jest przyjaźń, jak ważna jest solidarność, wsparcie drugiego człowieka. Niegdyś zupełnie obcy sobie na szkolnym korytarzu, zostali połączeni niewidzialną więzią.

Hannah uczy Clay’a przebaczenia, ponieważ on jako jedyny z osób wymienionych na kasetach, wydawał się niewinny i szczerze kochał Hannah, co gra też istotną rolę w drugiej serii. Clay musi zrozumieć, że życie nie jest tylko czarne czy tylko białe, że ludzie nie są tylko dobrzy albo tylko źli. Z serialu płynie ważny morał, by uważać na to, co się robi i mówi. Przede wszystkim także zwraca uwagę na to, że czasem niezwykłe okoliczności mogą sprawić, że się z kimś zaprzyjaźnimy.

Wnioski z 13 powodów

Jakie wnioski niesie za sobą seans drugiego sezonu 13 powodów? Niestety niezbyt pozytywne. Medal ma dwie strony. Pokazano, że to ma pieniądze, wpływy i znajomości, jest w stanie kupić sobie wolność. Niesprawiedliwość wręcz wylewała się z serialu i doprowadzała do szewskiej pasji. Z drugiej jednak strony gdyby prawda i sprawiedliwość leżały po drugiej stronie barykady, byłoby to zbyt słodkie i nieprawdziwe. A szkoda. Szkoda, że pokazanie prawdziwego życia niestety może skutkować tym, że skrzywdzone osoby nie będą chciały mówić o swoim bólu.

Mimo wszystko warto poznać tę historię i wyciągnąć z niej wnioski. Zwłaszcza młodzi ludzie, bo tak często brakuje im empatii.

No dobrze, warto też obejrzeć dla ścieżki dźwiękowej. Ach, zakochałam się tak jak i w pierwszym sezonie. 13 powodów obfituje w świetne melodie. Ponownie można usłyszeć przebój Lorda Hurona „The Night We met”, tym razem w duecie z Phoebe Bridgers, ale to nie koniec. Dla głodnych dobrych kawałków, polecam z czystym sumieniem enigmatyczny duet Billie Eilish & Khalid w utworze „Lovely”. Ma w sobie ogromny smutek, a w połączeniu ze sceną, w której się pojawił to cóż, moje serce się złamało. Nie będę wam tylko smutasów podrzucać. Posłuchajcie utworu Leona Else pt. „My Kind of Love”, moim zdaniem jest świetny! 🙂

Twórcy już zapowiedzieli kolejny, trzeci już sezon. Zajawka pojawiła się na oficjalnym kanale Netflixa na YouTube. Jestem bardzo ciekawa, co tym razem zaprezentują. Mam tylko nadzieję, że Hannah odejdzie już w zaświaty.

Zdjęcie: 100 HD Wallpapers